Zakopiańscy przedsiębiorcy zaprzeczają, jakoby przyjazd tysięcy turystów na sylwestrowy koncert TVP miał przynosić im korzyści. Wręcz przeciwnie - zarówno restauratorzy, jak i hotelarze twierdzą, że przez huczną imprezę disco polo stracili dużą część klientów.

Kolejny "Sylwester Marzeń" pod Tatrami jest już pewny. Po tygodniach rozmów i negocjacji władze Zakopanego oraz Telewizji Polskiej doszły do porozumienia w sprawie organizacji "Sylwestra Marzeń" na Równi Krupowej. W piątek (18 listopada) urzędnicy poinformowali, że na przełomie 31 grudnia i 1 stycznia gwiazdy polskiej oraz zagranicznej estrady ponownie wystąpią pod Giewontem. Według pierwszych, nieoficjalnych jeszcze informacji jednym z artystów, którzy zaprezentują się przed widzami, będzie Zenek Martyniuk.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Macie to, czego chcieliście, głosujcie dalej na dojną zmianę...
    już oceniałe(a)ś
    66
    1
    Jeżeli ludzie przyjeżdżają do Zakopanego specjalnie na ten jeden Sylwester Marzeń, to chyba wiadomo z kim mamy do czynienia. Suweren lubi take zabawe.
    już oceniałe(a)ś
    48
    0
    Rucham zakopane, jak powiedziałby klasyk. Nikt w miarę normalny tam nie jeździ od lat.
    już oceniałe(a)ś
    45
    1
    Jakoś mi ich nie żal.
    już oceniałe(a)ś
    33
    0
    To pokazuje jak oderwani są urzędnicy.
    @Zeeev
    Wręcz przeciwnie -są przywiązani.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    A goralenvolkom ciągle mało dutków. Z drugiej strony faktem jest, że ten chamski festyn zwany sylwestrem marzeń zdemolował wszystko wokół. Ale i tak nie żal mi ich. Za całokształt.
    już oceniałe(a)ś
    22
    2
    Takie historyjki należałoby wzbogacić o dane podatkowe przedsiębiorców - restauratorów działających w Zakopanem. Przypuszczam, że szara strefa kwitnie cały czas, a ukrywanie przychodów ma silną tradycję i kontynuację. Żabki i biedronki odprowadzą podatki.
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    ***** "zakopone" niech żyją za 500 blus.
    już oceniałe(a)ś
    16
    1