Ostatnio głośno zrobiło się o lotach śmigłowców nad Tatrami i Zakopanem, które przeszkadzają mieszkańcom i turystom. Rozwiązaniem problemu ma być ukrócenie prowizorki i wytyczenie profesjonalnego miejsca do lądowania oraz wytyczenie korytarzy, którymi mogłyby poruszać się śmigłowce świadczące loty komercyjne.
W ostatnich latach coraz większym powodzeniem cieszy się nowa forma tatrzańskiej turystyki - loty widokowe śmigłowcami. Ta nietania atrakcja stała się na tyle popularna, że zaczęła być uciążliwa. Hałasujące helikoptery psują wypoczynek tym, którzy oglądają je z ziemi. Do tego stopnia, że zainterweniował burmistrz Zakopanego. Czy coś wskóra?
Obrońcy przyrody protestują przeciwko - jak to określają - "nielegalnym lotom widokowym" polskich i słowackich śmigłowców nad ścisłym rezerwatem w Tatrach Bielskich. Pilotom grożą bardzo wysokie kary.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.